REKLAMA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie:
Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz
Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko
Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska (spr.)
po rozpoznaniu w dniu 25 września 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 września 2024 r. sygn. akt VI SA/Wa 1343/24 w sprawie ze skargi S. w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 25 kwietnia 2023 r. nr 434/2023/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od S. w K. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 9 września 2024 r., sygn. akt VI SA/Wa 1343/24 oddalił skargę S. w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 25 kwietnia 2023 r. nr 434/2023/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Z okoliczności faktycznych sprawy ustalonych przez organ administracji i przyjętych przez Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia wynika, że w dniu 24 stycznia 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia o ustalenie obowiązku podlegania I. G. ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartej ze skarżącym S. umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, w dniu 22 marca 2013 r. Przedmiotem umowy było opracowanie i wygłoszenie autorskiego wykładów (8 godzin) podczas szkolenia "[...]"
Dyrektor Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją z 14 czerwca 2019 r. (nr MOW wSMSII/346-mm/19), na podstawie art. 109 ust. 1-3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (obecnie Dz.U. z 2024 r., poz. 146, dalej jako: u.ś.o.z.), stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego I. G. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz skarżącego w dniu 22 marca 2013 r. Organ I instancji podał, że analiza umowy z 22 marca 2013 r., a także innych dokumentów przedstawionych przez skarżącego, prowadzi do wniosku, że jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia, a nie umowa o dzieło, jak została nazwana przez strony. W związku z tym, stosownie dou.ś.o.z., rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Prezes NFZ po rozpoznaniu odwołania S., decyzją z 25 kwietnia 2023 r., wydaną na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 14 czerwca 2019 r.
Organ odwoławczy podał, że w zawartej przez strony umowie nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Przygotowanie oraz przeprowadzenie zajęć na określony temat, jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez I.G. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanej umowy. Także brak jest w zapisie spornej umowy uregulowania kwestii odpowiedzialności uczestniczki postępowania za ewentualne wady dzieła charakterystycznego dla umowy o dzieło.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, że zawarte umowy są umowami o dzieło, z uwagi na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 2509 ze zm.), organ stwierdził, że na gruncie powołanej ustawy wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Jednakże umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego.
Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte wart. 55 ust. 1ustawy prawa autorskiego, który reguluje kwestie dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Organ powołując się na orzecznictwo, podał, że możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu, przy czym ten warunek spełnia tylko wykład naukowy (ewentualnie cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Zdaniem organu przedmiot umowy w rozpoznawanej sprawie nie spełnia przesłanek wykładu naukowego mającego charakter utworu.
Prezes NFZ zgodził się z organem I instancji, że wykonywanie przez I.G. umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci przeprowadzenia wykładu na wskazanym w umowie szkoleniu. Na mocy tej umowy, I. G. przygotowała stosowne opracowania, a następnie w oparciu o przygotowany projekt przeprowadziła szkolenie, a więc wykonywała czynności, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych.
Organ odwoławczy dodał, że materiały dydaktyczne, przedstawione w toku postępowania przez jego uczestniczkę, stanowiły jedynie środek przekazu pozwalający lepiej, efektywnej urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie szkoleń i trudno je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Wypracowane materiały dydaktyczne, poradniki i programy, czy też koncepcje przeprowadzenia zajęć oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Nie można sobie również wyobrazić aby dydaktyk, nauczyciel prowadził zajęcia nie posiadając wcześniej stworzonego programu czy przygotowanych pomocy naukowych, choćby w postaci autorskiego poradnika realizowanego w niniejszym przypadku dla słuchaczy. Zdobytą wiedzę, umiejętności czy informacje pozyskane w trakcie szkoleń, nie można również uznać za rezultaty niematerialne bowiem nie są określone i pewne w momencie zawierania umowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 9 września 2024 r., sygn. akt VI SA/Wa 1343/24 na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę S. na powyższą decyzję Prezesa NFZ.
Sąd I instancji podzielił zapatrywanie organu, że I. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącym. Sporna umowa miała cel edukacyjny, dydaktyczny, co determinuje jej charakter prawny jako umowy o świadczenie usług.
W ocenie Sądu, prowadzenie przez uczestniczkę postępowania zajęć dydaktycznych stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia słuchaczom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Wykonując tę umowę uczestniczka postępowania nie miała żadnego wpływu na to, czy słuchacze nabędą przekazywaną wiedzę. Umowy nie precyzowały, o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić, jak również nie przewidywały rezultatu w postaci zagwarantowania, że słuchacze nauczą się wykładanej materii, wobec czego uczestnik postepowania mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia zajęć, bez przyjmowania na siebie odpowiedzialności za rezultat.
Sąd I instancji podkreślił, że umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli nauczenie i przekazanie uczestnikom tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 Kodeksu cywilnego.
W tego typu umowach nie można z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Nie może stanowić bowiem dzieła, ani samo przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów czy innego rodzaju zajęć choćby miało ono charakter niestandardowy, dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, ani też dzieła nie może stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć (wyrok NSA z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15).
Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 548/13; wyroki NSA z: 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r.; sygn. akt II GSK 2369/17; 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2964/17). Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.
S. w K. wniosło skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 9 września 2024 r., sygn. akt VI SA/Wa 1343/24, zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a mianowicie:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 572; dalej k.p.a.) w związku z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, że postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, polegającymi na dowolnej i niepełnej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy jej przedmiotem było opracowanie i wygłoszenie wykładów, będących utworem w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 2509 ze zm.),
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 i art. 86 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy skarżący wykazał, że postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, polegającymi na nieprzesłuchaniu przez organ uczestnika postępowania oraz osób ze strony płatnika, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy jej przedmiotem było przeprowadzenie wykładu oraz przeprowadzenie zajęć tematycznych, będącego utworem w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych;
2. naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), tj.:
a) art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2023 r., poz. 1610 ze zm.; dalej: k.c.) poprzez błędną wykładnię przepisu, uznającą, że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładu sprowadzał się do wykonania pewnych czynności faktycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła oraz błędnie uznanie, że przeprowadzone wykłady nie stanowiły twórczego indywidualnego dzieła, lecz edukacyjne działania mające na celu przekazanie uczestnikom konkretnej wiedzy na dany temat,
b)art. 734 § 1k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżącego łączyła z uczestnikiem postępowania umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące umowy zlecenia, podczas gdy prawidłowa ocena i zastosowanie tych przepisów winno prowadzić do wniosku, iż uczestnik postępowania wykonywał umowę o dzieło,
c) art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 353 1k.c. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji ocenę oświadczenia woli stron umowy, która skutkowała bezzasadnym uznaniem, że decydująca o charakterze prawnym zawartej umowy jest jej treść, z pomięciem zamiaru stron zawierających umowy i celu umów, podczas gdy wolą stron był rezultat w postaci przeprowadzenia wykładów na podstawie autorskiego opracowania tematu przez przyjmującego zamówienia oraz nauczenie, a nie tylko nauczanie określonych treści,
d)art. 1 ust. 1w związku z art. 16 i 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 2004 r. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że utworem nie jest proces twórczy, lecz wyodrębniony rezultat, czego w żaden sposób nie można odnieść do indywidualnego przypadku badanego w niniejszej sprawie,
e)u.ś.o.z. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że I.G. jest osobą wykonującą pracę w oparciu o umowę o świadczenie usług.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, sporządzonej i wniesionej w czternastodniowym terminie określonym w art. 179 p.p.s.a., pełnomocnik Prezesa NFZ, który reprezentował organ w postępowaniu przed Sądem I instancji, wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uczestniczka postępowania nie skorzystała z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Na wstępie należy wyjaśnić, że Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., jest związany podstawami i wnioskami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego wyznaczają wskazane w skardze kasacyjnej naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego albo procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny bierze jednak pod uwagę z urzędu przesłanki nieważności postępowania (art. 183 § 1 p.p.s.a.), uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia (art. 186 p.p.s.a.) oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.).
W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek nieważności postępowania określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., Sąd nie stwierdził też zaistnienia podstaw do zastosowania art. 186 i art. 189 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną w jej granicach, wyznaczonych przez stronę skarżącą poprzez sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty.
Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Sądu I instancji oddalający skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, w której przyjęto, że umowa nazwana przez strony umową o dzieło, z uwagi na jej treść, jest w istocie umową o świadczenie usług, o której mowa wart. 734 § 1w zw. z art. 750 k.c., a w konsekwencji, stosownie doustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, istniały podstawy prawne do stwierdzenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego I. G. z tytułu wykonywania tej umowy.
Według art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) powołanej ustawy, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W zaskarżonym wyroku Sąd I instancji zaaprobował stanowisko Prezesa NFZ, że sporna umowa obejmowała typowe czynności dydaktyczne, jej treścią było wykonanie określonych czynności z zachowaniem staranności, a nie wykonanie dzieła. Sąd I instancji uznał, że przeprowadzenie wykładu jest starannym działaniem polegającym na przekazaniu wiedzy, którą się dysponuje. Sam fakt, że strony w umowie nie określiły rezultatu, jaki spodziewały się osiągnąć przez wykonanie umowy, świadczy, że rezultat ten nie był obiektywnie weryfikowalny. Ponadto przeprowadzenie wykładu o wskazanej tematyce (poprzedzonego przygotowaniem materiałów, konspektu itd.) nie stanowi utworu, w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. Wykład i konspekt nie noszą bowiem znamion indywidualnego charakteru.
Przede wszystkim za niezasadne należało uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w oparciu o które skarżący kasacyjnie organ zarzuca przeprowadzenie wadliwego i niepełnego postępowania dowodowego i oparcie się jedynie na treści umowy.
Według art. 109 ust. 3 u.ś.o.z. wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1 zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Z kolei stosownie do ust. 3a art. 109 tej ustawy, w przypadku gdy wnioskodawcą jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych albo Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, do wniosku, o którym mowa w ust. 3, wnioskodawca dołącza kopie posiadanych dokumentów i informacje uzasadniające treść żądania.
Zatem na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, który w niniejszej sprawie był wnioskodawcą, spoczywał przede wszystkim obowiązek przedłożenia dowodów uzasadniających treść żądania i Zakład Ubezpieczeń Społecznych z tego obowiązku się wywiązał. Przedłożył umowę, która - w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z., wiąże podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu z wykonywaniem pracy na podstawie określonych w nim umów. Chociażby z tego powodu zbędnym byłby dowód z przesłuchania stron spornej umowy, o co wnosiło S. w toku postępowania przed organem I instancji.
Ponadto, co istotniejsze, za pomocą dowodu, który nie został przeprowadzony, skarżący kasacyjnie nie podważał ustaleń faktycznych, lecz charakter prawny ocenianej umowy. Ocena umowy, jej cech, stanowi klasyfikację prawną, zatem mieści się w sferze stosowania prawa materialnego (odpowiedniego przepisu Kodeksu cywilnego). W tej sytuacji, kwestionując ocenę WSA w Warszawie, a co za tym idzie również organów administracji publicznej odnośnie do prawnego charakteru umowy o niespornej treści, autor skargi kasacyjnej niezasadnie upatrywał wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania.
Do podważenia klasyfikacji umowy zmierzają zaś zarzuty naruszenia prawa materialnego tj.art. 627i art. 734 w związku z art. 750 k.c.
W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający.
Z tej definicji umowy o dzieło wynika, że mamy w niej do czynienia z pojęciowym oderwaniem działania (wykonania dzieła) od rezultatu tego działania (dziełem), niezależnie od postaci rezultatu – materialnej czy niematerialnej. Rezultat umowy o dzieło musi zatem zaistnieć obiektywnie samodzielnie, poza jego wykonaniem, a nie mieścić się w samym działaniu.
Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady.
Z kolei przepis art. 750 k.c. stanowi, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu, ponieważ przedmiotem tej umowy jest samo działanie, a nie jego rezultat. Jako że działania ludzkie są na ogół celowe, umowy o świadczenie usług mają również na celu osiągnięcie określonego rezultatu. Jednakże ten cel – rezultat nie należy do istoty umowy, nie stanowi kryterium jej wykonania. Dlatego też w razie nieosiągnięcia tego rezultatu, przy dołożeniu wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania.
W niniejszej sprawie przedmiotem zakwestionowanej przez Prezesa NFZ umowy było przygotowanie i wygłoszenie autorskiego wykładu (8 godzin) na kursie (szkoleniu) na temat [...]
Należy w związku z tym zwrócić uwagę na przedmiot tej umowy: wykład szkoleniowy z zakresu prawa podatkowego dla księgowych. Ze względu na materię wykładu i charakter słuchaczy przekaz musiał mieć z założenia charakter "techniczny", zawierać "instrukcje" stosowania przepisów o podatku VAT, oparte zarówno na literze prawa, jak i praktyce ich interpretacji i stosowania przez organy podatkowe i sądy.
Łatwo więc zauważyć, że w takim wykładzie nie mogło być miejsca na jakiekolwiek indywidualne czy twórcze wywody wykładowcy.
Zagadnienie umów o dzieło w zestawieniu z umowami o świadczenie usług i umowami zlecenia, dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, wielokrotnie było już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w tej sprawie podziela pogląd, że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten
arunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie wykładu polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. m.in. wyroki NSA z: 20 listopada 2018 r. sygn. II GSK 846/17; 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2964/17; 27 lipca 2020 r. sygn. akt II GSK 487/20; 11 września 2020 r. sygn. akt II GSK 923/18; 22 października 2020 r. sygn. akt II GSK 3939/17; 13 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 26/18; 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2667/21; 6 kwietnia 2022 r., sygn. akt II GSK 1786/18; 15 listopada 2023 r., sygn. akt II GSK 280/21; 28 maja 2024 r., sygn. akt II GSK 1951/23 oraz cytowane w nich orzecznictwo; treść tych i dalej powoływanych wyroków jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
Autor skargi kasacyjnej akcentuje, że uczestniczka postępowania była odpowiedzialna za zgromadzenie materiałów, własne przemyślenia, interpretacje i wnioski, usystematyzowanie wiedzy, koncepcję przeprowadzenia wykładu, a następnie jego wygłoszenie. Dzieło wykonane na podstawie spornej umowy było jednorazowe, o indywidualnych cechach określonych w temacie wykładu. Rezultat umowy, jakim miało być poszerzenie wiedzy uczestników szkolenia, był z góry określony, obiektywnie osiągalny i subiektywnie pewny.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko prezentowane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie zasługuje na aprobatę. S. wnoszące skargę kasacyjną pomija bowiem istotne cechy przedmiotu tej umowy i okoliczności jej wykonania.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c.. Niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 kc.
Za trafną należy uznać ocenę wyrażoną przez Sąd I instancji, zgodnie z którą Prezes NFZ, analizując sporną umowę oraz okoliczności jej realizacji, prawidłowo zakwalifikował ją do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. WSA w Warszawie zasadnie uznał, że przeprowadzenie wykładów nie nosi cech dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Samo zawarcie w umowie postanowień dotyczących prawa autorskiego czy nazwanie jej umową o dzieło nie wystarcza do podważenia kwalifikacji tej umowy, jako mających za przedmiot określone czynności, a nie ich rezultat.
Za niezasadny należy uznać również zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3531 k.c., wskutek nieuwzględnienia zgodnego zamiaru stron ocenianej umowy i celu tej umowy. Należy podkreślić, że kontrolując zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, Sąd I instancji nie był zobowiązany do kontrolowania legalności tej decyzji z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Przywołane przepisy jednoznacznie i wprost odnoszą się bowiem do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego, to jednak pozbawione jest tej wagi w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (por. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 403/21; 27 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19).
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 1 ust. 1 w zw. z art. 16 i art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych należy stwierdzić, że jest on wadliwie skonstruowany, a przez to bezskuteczny. Zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię może być merytorycznie oceniony jeżeli zostanie wykazane, na czym polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. Sąd I instancji nie dokonał wykładni art. 16 i art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Skoro zatem nie dokonywał wykładni, to nie mógł naruszyć powołanych w zarzucie przepisów przez błędną wykładnię.
Prawidłowo zatem Sąd I instancji podzielił stanowisko organów administracyjnych co do tego, że zawarta między skarżącym a uczestniczką postępowania umowa jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu i w konsekwencji zasadnie stwierdził, że z tytułu wykonywania czynności wynikających z tej umowy I. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z.
Z tych wszystkich względów, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 tej ustawy oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).
Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a., z uwagi na to, że wnoszący skargę kasacyjną oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy, a pozostałe strony postępowania nie zajęły stanowiska co do tego wniosku.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa

Staż pracy w instytucjach kultury po zmianach od 1 stycznia 2026 r. – odpowiedzi na pytania Czytelników Prawo i finanse w kulturze

Rozliczenie PIT pracowników i zleceniobiorców za 2025 rok – obowiązki płatników krok po krok

Sprawozdanie finansowe w instytucji kultury: od wyceny aktywów po badanie bilansu – na przykładach